TESTUJ BEZPŁATNIE
już ponad 1800 firm
Ładunki na chłodnie - wolne pojazdy - magazyny chłodnicze
Przykładowe ładunki dostępne na platformie

Kolejny kraj Europy zachodniej chce uderzyć w polskie firmy przewozowe!

0

W czwartek 19 lutego 2015 we Francji będą ważyć się losy ustawy wprowadzającej płacę minimalną dla zagranicznych kierowców. We francuskim parlamencie poddany pod głosowanie będzie projekt nakładający obowiązek zapłaty kierowcy minimalnej kwoty za przepracowaną godzinę na terytorium Francji. Francuzi przebili Niemców, którzy na początku roku nałożyli obowiązek na polskich przewoźników zapłaty 8.5€ brutto dla kierowcy, za każdą przepracowaną godzinę na terytorium Niemiec. Francuzi poszli jeszcze dalej i kwota nad którą się zastanawiają to 9.61€ brutto za godzinę.

Jest cień szansy, że ten projekt nie przejdzie, gdyż w dniu jutrzejszym będzie we francuskim parlamencie poddany pod głosowanie zostanie wniosek opozycji o wotum nieufności dla rządu. Jeżeli ten upadnie, do kosza trafi również projekt nowych przepisów.

Wniosek prawicowej opozycji o wotum nieufności to konsekwencja wtorkowego przeforsowania przez lewicowy rząd Francji – bez glosowania w Zgromadzeniu Narodowym – pakietu rożnych kontrowersyjnych reform gospodarczych, który zawiera m.in. właśnie wprowadzenie minimalnej płacy dla zagranicznych kierowców ciężarówek. Większość komentatorów jest jednak zgodna, że szanse na to, iż rząd upadnie są nikłe, bo oznaczałoby to prawdopodobnie rozpisanie przedterminowych wyborów parlamentarnych. Tego natomiast nie chce lewicowa większość w Zgromadzeniu Narodowym – nawet ci lewicowi posłowie, którzy są krytycznie nastawieni do projektu nowego pakietu reform, obawiają się bowiem, że przedterminowe wybory wygrałaby prawica.
Na chwilę obecną ustawa, którą chce przeforsować francuski rząd, dotyczący płacy minimalnej dla zagranicznych kierowców, jest mało precyzyjna. Jak dodają obserwatorzy, to rozmyślne działanie Francuzów, którzy przyglądają się pracom Komisji Europejskiej, która pracuje na podobnym rozwiązaniem w Niemczech. Francuzi z niecierpliwością czekają na to jak się Komisja Europejska ustosunkuje do niemieckich przepisów i dopiero wtedy zostaną ustalone detale ustawy, którą rząd będzie chciał przeforsować w parlamencie.

Jak podają obserwatorzy socjalistyczny rząd chciał powyższy pakiet ustaw wprowadzić pod koniec roku. Jednak ze względu na wielkie prawdopodobieństwo protestów francuskich kierowców ciężarówek, którzy grożą blokadą dróg w całej Francji. Nowe prawo dot. płacy minimalnej dla zagranicznych kierowców, ma być wprowadzone głównie w przypadku kabotażu, czyli sytuacji, kiedy załadunek i rozładunek odbywa się na terytorium Francji.
Komentarz autora.

Jeśli okaże się, że Komisja Europejska nie doszuka się niczego zdrożnego w przepisach, które chcą przeforsować nieformalnie dwa największe kraje Unii tj. Francja i Niemcy, to jest to więcej niż prawdopodobne, że pozostałe kraje tzw. starej unii wprowadzą podobne przepisy, które będą dyskryminować przewoźników z Europy środkowej i wschodniej. Oczywiście będzie to oznaczało falę upadłości, nie mówiąc już o negatywnym wpływie na gospodarki krajów nowych członków Unii, a przede wszystkim w Polsce, Litwie.

Ciekawi nas czy Polska w ramach rewanżu nie powinna wprowadzić płace minimalną w wysokości kilkunastu € dla pracowników francuskich i niemieckich firm, w tym jakże popularnych marketów, bądź producentów aut, które mają swoje oddziały na terenie RP?

 

 Źródło zdjęcia: flickr.comCC BY-SA 3.0

Udostępnij

Zobacz jak działa platforma ofert transportu chłodniczego SmartFrigo


TESTUJ BEZPŁATNIE
dołącz do ponad 1800 firm
Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do newslettera
Imię: Email:
Error:
Nie, dziękuję.