TESTUJ BEZPŁATNIE
już ponad 1800 firm
Ładunki na chłodnie - wolne pojazdy - magazyny chłodnicze
Przykładowe ładunki dostępne na platformie

Orzeczenie sądu w Berlinie dotyczące MiLoG

0

Na chwilę obecną w dalszym ciągu brak rozwiązania dla sytuacji polskich przewoźników odnośnie MiLoG. Kwestia obowiązkowej płacy minimalnej, przypomnimy 8.5€ brutto za godzinę, nieznacznie się wyjaśniła. Otóż na koniec kwietnia bieżącego roku, sąd w Berlinie uznał, że możliwe jest zaliczenie dodatków na poczet płacy minimalnej, o ile nie jest to np. premia za osiągnięcia ani zwrot kosztów poniesionych przez pracownika. Dieta nie stanowi żadnej z powyższych, więc jest wolna od ograniczeń. Kwestia dodatków do pensji od początku była bardzo istotna, gdyż polski kierowca obok stawki zasadniczej ma jeszcze dietę, która często jest znaczącym zastrzykiem finansowym. 

Jest to bardzo dobra wiadomość dla branży TSL. Przypomnijmy, że ostatnie dni nie przynosiły żadnych nowych informacji na ten ważny temat. Wyjątkiem był list prezesa „Transport i Logistyka Polska” do Angeli Merkel. W liście wytknięto niemieckiemu ustawodawcy niezgodność MiLoG z prawem niemieckim, a także traktatem o funkcjonowaniu UE.

W chwili obecnej cała Polska brać transportowa z niecierpliwością i niepokojem czeka na rozstrzygnięcie tego problemu przez Komisję Europejską. Bruksela cały czas bada, czy niemieckie przepisy nie są sprzeczne z podstawowymi traktatami stowarzyszeniowymi Unii.

Czy Polacy wystraszyli się MiLoG?

Jednoznacznie nie można odpowiedzieć na to pytanie. Natomiast jako ciekawostkę można tutaj przytoczyć niemieckie statystyki dotyczące ilości kilometrów przejechanym po terytorium naszego zachodniego sąsiada. Dane są porównaniem marca tego roku z tym samym okresem 2014. Otóż Polacy przejechali o 13% więcej kilometrów po płatnych niemieckich drogach niż analogicznie do ubiegłorocznego okresu. Nasi rodzimi przewoźnicy byli w marcu 2015 najliczniejszą nacją na niemieckich drogach, oczywiście po samych Niemcach, wykonując 1 892 714 przejazdów! Gdyby przeliczyć to na kilometry, dane wyglądają następująco – Niemcy zrobili u siebie 59,3 % wszystkich płatnych kilometrów, Polakom w udziale przypadło 13,5 %.

Wniosek jest jeden, branża wyczekuje z niecierpliwością na wnioski Brukseli odnośnie MiLoG. Natomiast biznes trzeba w dalszym ciągu prowadzić. Skoro Niemcy są naszym największym partnerem gospodarczym, do którego wysyłamy chociażby duże transporty warzyw i importując głównie mięso. Ciężko sobie wyobrazić sytuację, w której transport chłodniami miałby odbywać się tylko za pomocą niemieckich przewoźników.

Udostępnij

Zobacz jak działa platforma ofert transportu chłodniczego SmartFrigo


TESTUJ BEZPŁATNIE
dołącz do ponad 1800 firm
Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do newslettera
Imię: Email:
Error:
Nie, dziękuję.